Wcinam lody i siedzę nad angielskim. Muszę ogarnąć jakąś ustną prezentację o bezdomności.. Pewnie i tak ze stresu połowy pozapominam, ale who cares. Grunt że w ogóle do tego przysiadłam.
Jak ja nie lubię niedziel. Każda jest taka sama. Albo umieram w łóżku z powodu bólu głowy i ogólnego rozbicia, albo uczę się, odrabiam lekcje i jem. Na szczęście pociesza mnie fakt, że tylko 2 dni do szkoły i potem trochę wolnego. Pogoda nawet ok, to kompletnie nie czas na narzekanie na nią. Bardzo się cieszę, że w końcu nie ma śniegu i mrozu. Te ujemne temperatury i ogólnie długa zima bardzo niekorzystnie na mnie wpłynęły. Nie cierpię zimna!! Marzę już o lecie... :)
Mam ochotę na rolki. Chyba wyciągnę je dziś z piwnicy i chodź trochę sobie pojeżdżę. Po ostatnim tygodniu całkowitego zaniedbania swoich planów dotyczących zrzucenia kilku kilogramów mam okropne wyrzuty sumienia. To chyba jednak prawda, że nasze ciało potrafi więcej, niż podpowiada nam to nasz umysł. Czuję, że moja silna wola zrobiła sobie urlop. A to pech.
Czekam na okres jak na zbawienie. Nie wiem czy powinnam tu o tym pisać, ale skoro to mój blog, to chyba mogę pisać o czymkolwiek co nawinie mi się na myśl, prawda? Jak nigdy na niego czekam. Czuję się taka obolała i napuchnięta. Poza tym targają mną różne dziwne stany emocjonalne i mam ochotę ciągle jeść. Ale chyba nie denerwuję się aż tak, jak ostatnim razem. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, bo w sumie czasami fajnie jest sobie pokrzyczeć bez większego powodu.
Prezentacja z angielskiego leży sobie niedokończona na biurku i zerka na mnie trochę. A mi się wcale nie chcę na niej skupiać. Niedziela powinna być dniem odpoczynku i relaksu, a nie siedzenia przed książkami!! Czy pisałam już jak bardzo pragnę wakacji? Ach tak.
Mama właśnie powiedziała, że babcia upiekła jakieś ciasto z wiśniami. Fajnie.Czemu zawsze jak mam zamiar się odchudzać, to wszyscy są przeciwko mnie i robią smaczne, wysokokaloryczne rzeczy do jedzenia? :(
Idę odrobić angielski.
ALe jesteś śliczna ! Przypominasz mi Patrycję Banaś
OdpowiedzUsuń:)
Hahah, naprawdę? Ja nie widzę podobieństwa, ale dziękuję bardzo, to dla mnie ogromny komplement :)!
UsuńTo prawda śliczna jesteś :)
OdpowiedzUsuńJa nie lubię Angielskiego, a jeżeli chodzi o zimę to jestem przeszczęśliwa ze mamy już piękną pogodę :D dziś było 20 stopni :)
Ja za to chcę przytyć :D z 10 kg jeszcze :D :)
Pozdrawiam ;**
Dziękuję bardzo:* Ja bardzo lubię angielski, ale niestety nie z tą panią, która nas uczy.. Eh. 20? Serio? Wow! Nawet nie wiedziałam, choć przyznam- było pięknie :)! Haha w takim razie powodzenia, pozdrawiam również:*
Usuń35 yrs old Account Coordinator Xerxes Sandland, hailing from Val Caron enjoys watching movies like "Moment to Remember, A (Nae meorisokui jiwoogae)" and Taxidermy. Took a trip to Ilulissat Icefjord and drives a Bentley 8 Litre Sports Coupe Cabriolet. naucz sie tego teraz
OdpowiedzUsuń